01 - 02 - 2020

Mielec: zmasowany atak na zieleń


Mielecka władza planuje wycinkę drzew wzdłuż ulicy Przemysłowej (prawie 40 sztuk) oraz na osiedlu Kazimierza Wielkiego, na terenie naturalnego lasku.

W tym pierwszym przypadku argumentują to koniecznością przebudowy drogi i chodników. Inaczej mówiąc: kostka brukowa i asfalt znowu górą w starciu z naturą.

W drugim przypadku argumenty władzy są następujące: stare drzewa, dbamy o bezpieczeństwo. Argument okolicznych mieszkańców: zostawcie nam las. Efekt: planowana wycinka ponad… 1500 drzew o różnych obwodach pnia w ramach I etapu tzw. rewitalizacji. Pytanie: co w miejsce drzew? Kostka brukowa i beton, tak dla odmiany?

Władze uzyskują pieniądze na dany cel. Chcą je wykorzystać w całości, więc jak już coś zamierzają „rewitalizować”, to na całego. Dlatego głosy rozsądku, że owszem, można i powinno się dbać o drzewa, ale etapami, regularnie i stopniowo nie mają tu żadnej siły przebicia.

Akcja musi być masowa, gdyż decydujący jest harmonogram finansowy. Ludzie potem są w szoku, przerażeni skalą danej wycinki, ale tak to właśnie działa.

Gdzie potem w tym wszystkim miejsce na argumenty, że powinny być takie miejsca, nawet w obrębie zieleni miejskiej, nawet na niewielkiej przestrzeni, gdzie człowiek nie powinien ingerować w przyrodę? Pozwolić jej regenerować swoje zasoby w sposób naturalny. Nie do pomyślenia dla przedstawicieli naszej cywilizacji z betonu, prawda?    

Ciekawostką jest to, że takie rzeczy mają miejsce w mieście, gdzie ludzie domagają się na masową skalę czystego powietrza.

Czytaj więcej:

Mielec: drzewa zniknęły, problem pozostał

Społeczni.net Mielec za czystym środowiskiem i społeczeństwem obywatelskim

Mielecka akcja ekologiczna: zieleń przegrywa z kostką

Wrocław i Mielec: różne podejście do zieleni



Sierpień 2020
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych